Społeczność
blog.ekologia.pl   Blogerzy   Herkules   Odstrzał kontrolowany ?
0

Odstrzał kontrolowany ?

Ostatnio media obiegła wiadomość, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku zezwoliła na odstrzał do 100 sztuk bobrów w celu zabezpieczenia wałów przeciwpowodziowych. Ponoć te urocze gryzonie naruszają skarpy przez kopanie nor. Zamiast jednak wzmacniać brzegi metalową siatka, która zapobiega takiej działalności (taki patent stosuje Europa) nasi mądrzy urzędnicy postanowili rozwiązać problem jak zwykle, znaczy od d… znaczy ogona strony.

Nic to, że argumenty o nieskuteczności odstrzału jako metody zabezpieczania brzegów przytaczają przyrodnicy, co są z bobrami za pan brat. Nic to, że protestują ekolodzy, argumentując że bobry za raz wrócą. Co najlepsze protestują też myśliwi, bo wedle obecnych przepisów do bobra wolno strzelać jeżeli jest na lądzie. A że rzadko tam bywa…. cóż zwierz głupi nie jest, przepisy zna a natura związała go z wodą. Jak pokazały wyniki odstrzału po podobnych zezwoleniach wydanych w ostatnich latach, w praktyce łatwiej jest złapać komara za lewe skrzydło w rękawicy bokserskiej niż pozbawić życia bobra w majestacie prawa. Skoro wszyscy są przeciw, a co niektórzy nawet pokazują bezkrwawe metody rozwiązania problemu to dlaczego urzędnicy są za ?

Pomijałam oczywistą kwestię że urzędnik ma zawsze rację, a jak jej nie ma to patrz punkt pierwszy. Być może jakaś pani urzędniczka oglądała ostatnio western i zobaczyła tam jakie ładne skóry pozyskują traperzy ? Wiadomo idzie zima, czas na nowe futro. A może innemu panu z urzędniczego stołka bobry corocznie podtapiają działkę i nie może tam zrobić pola golfowego. Przecież nie chodzi o ochronę wałów, bo skoro myśliwi nie odstrzelą nic, to i nory będą pojawiać się dalej. Stare powiedzenie mówi ze jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. W tym przypadku chyba jest podobnie – jak wiadomo za szkody spowodowane przez bobry (a więc i koszty usuwania tych szkód) płaci skarb państwa. Skoro mamy tanie państwo i kryzys to wiadomo trzeba oszczędzać.

Ze swej strony proponuję tylko oszczędzać na pensjach owych urzędników, bo jako żywo szkoda mi pieniędzy (tez z moich podatków) na idiotyczne decyzje tych pań i panów.

Ten wpis czytano 298 razy.